mieszkania

użytkownik     hasło    
Rejestracja FAQ Szukaj Użytkownicy Profil Prywatne wiadomości

Strona główna

Kredyty mieszkaniowe


Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Kredyt hipoteczny - czy warto czekać? 1, 2  Następny
Autor Wiadomość
arki71          


Posty: 42

Wysłany: 2011-10-04, 18:45
Temat: Kredyt hipoteczny - czy warto czekać?
Odpowiedz z cytatem

Osoby rozważające zakup nieruchomości mają prawo czuć się zagubione. Media donoszą o spadających cenach mieszkań i niepewnych perspektywach polskiej gospodarki. Jednocześnie promocje w bankowych ofertach i perspektywa trudniejszego dostępu do kredytu mogą skłaniać do jak najszybszego podjęcia decyzji o zakupie. Czym się kierować?
http://kredytyonline.hpu.pl/readarticle.php?article_id=62


Ostatnio zmieniony przez arki71 dnia 2011-10-24, 17:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
janij          


Posty: 3

Wysłany: 2011-10-19, 10:45
Temat:
Odpowiedz z cytatem

Zaczerpnąć informacji o kredytach i perspektywach zmian u doradców.
Można też skorzystać z pomocy na [url]http://www.kredytforum.pl/forum/14/kredyty-hipoteczne/[/url]
Powrót do góry
Hanna30          


Posty: 4

Wysłany: 2011-11-23, 11:34
Temat:
Odpowiedz z cytatem

Ja się trochę boje brać kredytu, tak teraz straszą tym kryzysem. Choć może to jest dobry moment bo później nie będą chcieli dać w ogóle kredytu.
Powrót do góry
mims          


Posty: 5

Wysłany: 2011-12-29, 16:18
Temat:
Odpowiedz z cytatem

też się trochę boję brać kredytu, ale chciałam kupować mieszkanie w krk na ruczaju. Z tymi kredytami to różnie to teraz bywa i się obawiam jak to będzie od przyszłego roku. Co radzicie zrobić?
Powrót do góry
Jacek2012          


Posty: 24

Wysłany: 2012-01-18, 05:54
Temat: Brać kredyt, czy... nie brać
Odpowiedz z cytatem

Na wzięcie kredytu czas nigdy nie jest na tyle dobry, aby nie wiązało się z tą decyzją jakieś ryzyko. A bo to czas niepewny (a kiedy jest ten pewny?), a koszty za wysokie, a poza tym... tak niewiele wiemy o bankach i setki przeróżnych przeszkód. Wyjście z tej matni jest: odkładać przez 30 lat do skarpety kwotę równą racie kredytu, a gdy już te 30 lat minie okaże się, że stać nas na składany garaż. A zatem skarpeta też nie jest rozwiązaniem - pozostaje zatem wziąć głęboki oddech i wykonać odważny skok na głęboką wodę.
Jak szukać banku? Jedne dają lepsze, inne gorsze warunki, jedne nasze, a inne obce. Zapomnijmy o takim podejściu, bo my musimy znaleźć ten jeden-jedyny, który łaskawie zechce nam kredyt dać. Pomocnym narzędziem do wstępnej fazy czekającego nas przedsięwzięcia będzie brokerska wyszukiwarka.Tak naprawdę nie ma lepszych i gorszych wyszukiwarek - ja korzystałem z http://dabrowski.ebrokerpartner.pl. Tam na początku zarejestrowałem swojego maila, na który przychodziły bieżące informacje (jedne bardziej przydatne, inne mniej, ale lepiej wiedzieć niż być nieświadomym, co się na rynku bankowym dzieje), a już pod koniec całej zabawy z poszukiwaniem banku (po dwa-trzy razy wracałem do tego samego banku, a zmieniali się tylko "doradcy klienta",a wraz z nimi i upływem czasu zmieniały się też warunki uzyskania kredytu. Wreszcie i ja byłem coraz lepiej poinformowany i coraz łatwiej mi było zrozumieć, co ów "doradca klienta" do mnie swoim żargonem mówi. Zgodnie z poradą innego pożyczkobiorcy zastosowałem zasadę: bank na temat tego czy udzieli mi kredytu i na jakich warunkach MUSI się wypowiedzieć w ciągu max jednego tygodnia. Jeśli w takim czasie nie ma decyzji trzeba odebraćdikumenty zostawiając swojego maila lub numer telefonu - w około 30% przypadków odezwali się. Bo tk naprawdę to bankowi zależy na tym, abyśmy ten kredyt wzięli, bo z tego żyje, a cała mitręga z rzekomymi konsultacjami z kimś wyżej jest zwykłą grą na naszych nerwach - chodzi o zmiękczenie klienta, aby nie marudził, a był nieskończenie wdzięczny.
Do tej porównywarki (tej, którą wyżej podałem) wracałem wielokrotnie, bo w ciągu niemal półrocznych starań zmieniały się warunki w poszczególnych bankach (i na lepsze i na gorsze) - a przychodzące maile to wszystko sygnalizowały. Tam też wypełniałem wstępny formularz bankowy i miałem połowę problemów "z głowy", bo jak już rozmawiałem z doradcą, to on doskonale wiedział o czym mówimy, jakie są moje oczekiwania. Zawsze starałem się, by w banku zjawić się osobiście tylko po wczesniejszym umówieniu spotkania - to także dawało ten plus, że doradca miał czas na przygotowanie się do rozmowy, a ja nie traciłem czasu na czekanie.
Jak wcześniej napisałem to wszystko zajęło pół roku. Kredyt jest. Już się mieszka. Jest też, granicząca z pewnością, nadzieja na to, że zawsze znajdzie się kasa na zapłacenie kolejnej raty. A na meila nadal przychodzą informacje z porównywarki - raz, że do nich przywykłem, a dwa - warto wiedzieć jakie są trendy w finansach, bo one wskazują na to czy mój portfel będzie bardziej czy mniej pełny.
Powrót do góry
mims          


Posty: 5

Wysłany: 2012-01-31, 11:25
Temat:
Odpowiedz z cytatem

o dzięki wielkie, trochę mi to rozjaśniło sytuację. Od dawna rozglądam się za własnym mieszkaniem, kredyt jest niestety koniecznością. Ale Twoja wypowiedź pomogła mi ogarnąć trochę to wszystko...
Powrót do góry
arki71          


Posty: 42

Wysłany: 2012-02-01, 18:48
Temat:
Odpowiedz z cytatem

Jacek 2012 ma wiele racji, ja dla odmiany korzystam z http://kredytyonline.ebrokerpartner.pl
Powrót do góry
Bada          


Posty: 11
Miasto: Mazowsze

Wysłany: 2012-02-11, 00:20
Temat: Czy warto czekać z kredytem?
Odpowiedz z cytatem

Teraz na początku 2012 roku chwilę bym poczekał.
Mamy nową bardziej restrykcyjną rekomendację i wiele Banków jeszcze się nie pozbierała z wielką lawiną wniosków pod koniec roku aby zdążyć przed zmianami.
Dlatego warunki są teraz nieco gorsze praktycznie we wszystkich bankach. Osobiście spodziewam się, że za parę tygodni wprowadzą kolejne promocje. Oczywiście trzeba je dokładnie przeanalizować bowiem niema nic za nic.
Przy czym niema banku idealnego dla każdego a w wielu bankach jak jesteśmy dobrymi klientami możemy starać się o lepsze warunki kredytowe.
Doradca kredytowy powinien wiedzieć gdzie i ile można zyskać.
Aby wybrać najlepszą ofertę trzeba dokładnie poznać preferencje i sytuację potencjalnego kredytobiorcy pod kontem procedur banku.
Nie w każdym banku będzie można w ogóle uzyskać pozytywną decyzję. Dlatego trzeba znać aktualne instrukcje i procedury danego Banku aby się potem nie rozczarować.

Pozdrawiam i służę bezpłatną pomocą w sprawie kredytów.
http://www.bada-nieruchomosci.pl/Artykul/Kredyty/99

Janusz Kotecki - doradca kredytów hipotecznych
Powrót do góry
Jacek2012          


Posty: 24

Wysłany: 2012-02-11, 10:28
Temat: I właśnie przed takimi fachowcami przestrzegam
Odpowiedz z cytatem

O ile nasze wpisy oparte są na naszym praktycznym doświadczeniu, to wpis użytkownika o nicku Bada pochodzi od doradcy kredytowego. Miałem kontakt z trzema przedstawicielami tej profesji - dwaj pierwsi nie przedstawili mi absolutnie nic więcej ponad to, co sam znalazłem w porównywarce, ale za to wszyscy trzej z absolutnym przekonaniem przedstawiali mi niezaprzeczalne walory swojego banku (każdy innego), nawet wbrew logicznym wnioskom jakie wynikały z obiektywnych danych dotyczących banku jaki zachwalali. Wniosek był dla mnie jeden: każdy z tych panów zawarł najkorzystniejszą umowę z innym bankiem i chwali go, w bardziej lub mniej zawoalowanej formie, nawet wbrew logice. W rezultacie całkowicie zrezygnowałem z usług tych panów. Kosztowało mnie to nieco więcej wysiłku, ale wiedziałem jedno: dla samego siebie jestem najrzetelniejszym doradcą kredytowym. Okazało się też, że owo doradztwo to tak naprawdę tylko i wyłącznie umiejętność czytania i ubrania w słowa zachęty gotowych, publikowanych najczęściej w porównywarkach, zestawień propozycji różnych banków z naciskiem na ten "swój".
Powrót do góry
Bada          


Posty: 11
Miasto: Mazowsze

Wysłany: 2012-02-13, 13:02
Temat: Nie sposób nie zgodzić się z Jackiem
Odpowiedz z cytatem

Nie sposób nie zgodzić się z Jackiem, że bardzo często tak bywa, ale nie zawsze. To, że miałeś złe doświadczenie z jednym doradcą kredytowym nie znaczy, że są tacy wszyscy.
Uważasz, że doradca Tobie nie jest potrzebny.
Może masz wiedzę i czas ale nie wszyscy.
Jednak jeżeli myślisz, że wystarczy porównywarka kredytowa do znalezienia najlepszego w danej chwili kredytu to znaczy, że nie wiele wiesz na ten temat.
Oczywiście jest pomocna ale nie uwzględnia wszystkich szczegółów, które często są najistotniejsze.
Jak sprawdzić doradcę.
Po pierwsze za swoje usługi nie pobiera żadnego wynagrodzenia od Ciebie.
Jeżeli dokonujesz jakieś opłaty związane z kredytem płacisz bezpośrednio na konto Banku a nie jemu.
Jeżeli doradca od razu da Tobie ofertę danego Banku bez dogłębnej analizy znaczy że trafiłeś na sprzedawcę a nie doradcę.
Jeżeli przy okazji kredytu wciska Tobie dodatkowy produkt masz potwierdzenie, że trafiłeś na sprzedawcę naciągacza.
Jednak i tu nie koniecznie czasami Banki dają promocję jeżeli skorzysta się z ich dodatkowych produktów. Wtedy trzeba przeprowadzić rachunek czy akurat Tobie będzie się to opłacało czy nie. Z tym bywa różnie. Ta sama promocja Banku dla jednego jest korzystna a dla drugiego nie.
Czy warto jest zapłacić więcej na początku za kredyt aby potem mieć niższą marżę. To trzeba przeliczyć i podjąć świadomą decyzję.
Oczywiście na tym nie kończy się rola doradcy za którego usługi sam nie płacisz a oferta przez niego przedstawiona nie może być gorsza jak ta którą miałbyś jak byś poszedł bezpośrednio do Banku. Z tą różnicą, że w Banku skontaktujesz się z sprzedawcą kredytu a nie doradcą który powinien przedstawić Tobie jego plusy i minusy.
Dzisiaj coraz częściej przyszli kredytobiorcy dostają odmowę udzielenia kredytu albo Bank daje takie warunki, że trudno je spełnić.
Kto wówczas będzie negocjował?
Jak napisać wniosek aby dostać kredyt?
Na co zwrócić uwagę?
Jak zgrać terminy wypłat transz przy kredycie na budowę samodzielnie lub przez developera aby nie było problemów?
Jak zabezpieczyć interesy przy zakupie na rynku wtórnym?
Jesteś mocny w te klocki masz dużo czasu możesz działać sam. ale to może zrobić też Twój doradca o ile nie jest zwykłym sprzedawcą.
Jeżeli chcesz sprawdzić jak działam, nie jestem anonimowy i nie boję się konkurencji.
http://www.bada-nieruchomosci.pl/Kontakt/Formularz/Dane_kontaktowe/9
Działam na terenie Warszawy i okolic.
Często biorąc zlecenie mam konkurencję innych renomowanych biur i samych klientów. Nawet lubię to nie mam takiego obciążenia psychicznego. Dodatkowo mogę pomóc sprzedać nieruchomość albo kupić. Jeżeli nie jesteś zadowolony z pracy doradców i pośredników sprawdź.
Powrót do góry
Jacek2012          


Posty: 24

Wysłany: 2012-02-13, 15:38
Temat: Obok tematu...
Odpowiedz z cytatem

Rozumiem, że swoją poprzednią wypowiedzią zawadziłem o czułą strunę Pana Bady. Nie było to moim zamiarem, a jedynym celem było wykazanie, że wpis Pana Bady jest nie na miejscu, gdyż tak naprawdę jest jedynie reklamą Jego usług, a nie wnioskiem płynącym z osobistych doświadczeń w kontaktach i z doradcami i z bankami.

Niemniej czuję się wywołany do tablicy i odpowiadam:
Kluczem do zrozumienia przedmiotu naszego sporu jest następujące zdanie Pana Bady: "Po pierwsze [doradca - przyp.mój] za swoje usługi nie pobiera żadnego wynagrodzenia od Ciebie." I w tym właśnie leży problem! Bo gdybym to JA doradcy płacił to doradca czułby się zobowiązany do bezwzględnego przestrzegania zasady ochrony MOJEGO interesu. A ponieważ to nie ja doradcy płacę, to siłą rzeczy musi on dbać o interes płatnika, gdyż za moją wdzięczność nie nakarmi ani siebie, ani swojej rodziny.
I choćby nie wiem jak Pan Bada zapewniał o swojej bezstronności, to moje doświadczenie wskazuje, że z tą kryształową bezstronnością niekoniecznie jest ok.
A co do tych wszystkich pytań, które tylko doradcy są znane i tylko on potrafi je uwzględnić... moja odpowiedź brzmi: Panie Bada, polski kredytobiorca niekoniecznie jest aż tak niemądry i mało przewidujący, aby bez obaw czuł się zmuszony, aby powierzyć prowadzenie swoich spraw człowiekowi, któremu nie płaci i na którego jakość pracy nie ma w związku z tym żadnego regresu. Bo z doradcą (nawet najlepszym) jest tak jak z adwokatem, który w przypadku wygranego procesu mówi klientowi: "No i wygraliśmy!!!", zaś gdy proces jest przegrany: "Niestety, przegrał pan".
Powrót do góry
Bada          


Posty: 11
Miasto: Mazowsze

Wysłany: 2012-02-13, 16:34
Temat:
Odpowiedz z cytatem

Jasne że jest to moja reklama ale jak najbardziej uczciwa.
Nie piszę że polecam BADA jako anonimowy internauta.
Nie piszę, że jestem najlepszy.
Nie piszę, że każdy musi korzystać z usług doradcy i wszyscy są wspaniali.
Z twoich wypowiedzi wynika, że masz złe doświadczenie i nie ma sprawy.
Jednak dlaczego oczerniasz wszystkich?
Powiem Tobie, ze klienci też są różni, ale czy na podstawie jednego doświadczenia mam oceniać wszystkich?

Co do prowizji i opłacania doradcy przez Bank. To faktycznie jak pisałem sprzedawcy a nie doradcy wciskają klientom produkty z których mają dodatkowe wynagrodzenie. Jednak mylisz się twierdząc, że robią to wszyscy. Osobiście gdy klient chce skorzystać z takiego dodatkowego produktu to go informuję czy mam coś z tego czy nie. Nie jestem jedyny co tak robi. Może mam mniej pieniędzy ale sumienie jest najważniejsze.
Jak wspominałem nie jestem jedyny w tej branży doradców kredytów hipotecznych.

Mając wynagrodzenie z Banku tylko za wypłacony kredyt dokładam niewątpliwie starań aby zamknąć transakcję ale to jaki bank polecę jako najlepszy i jakie są plusy i minusy oferty uczciwie informuję.

W tej współpracy ma być zadowolony klient, bank i ja.

Widząc Twoje podejście domyślam się że nie wierzysz, ze jest to możliwe.
Trudno.
Nikt nie zmusza nikogo do kontaktu z doradcą.
Życzę Tobie jak najlepiej, jednak jeżeli przypadkiem coś będzie nie tak nie miej później pretensji do wszystkich Banków, że gdzieś Ciebie oszukali i czegoś nie powiedzieli. Bo w takim wypadku winę ponosić będzie konkretny Bank i Ty że czegoś nie doczytałeś w umowie.
Mam nadzieję że będzie dobrze.
To tylko zgryźliwa aluzja choć zdarza się tak czasami co również możemy przeczytać na forach "jakie te Banki są okrutne".
Doceniam tych co mają ograniczone zaufanie.
Dzisiejsze czasy tego wymagają.
Popadanie jednak w przesadę twierdząc, że cały świat jest przeciw nam jest również przesadą.
Powrót do góry
Bada          


Posty: 11
Miasto: Mazowsze

Wysłany: 2012-02-13, 16:49
Temat: Co do adwokata
Odpowiedz z cytatem

Co do adwokata masz też częściową rację.
Nie wiem dlaczego świat widzisz tylko albo czarny albo biały.

Z adwokatami jest faktycznie tak samo. Dotyczy to pewnie wszystkich zawodów.
Twojego też!
Jeżeli wspomniany doradca albo adwokat poznał sprawę. Winien określić swojemu klientowi jakie ma szansę na wygraną.
Nie może oszukiwać go.
Odpowiada mu przed podjęciem się sprawy - blisko 100% wygranej, pół na pół, znikome szanse na wygraną, albo niech pan spróbuje gdzie indziej ja nie dam rady.
Pewnie też są tacy co tego nie robią i pisz o nich a nie oczerniaj każdego.
Bronię nie adwokatów, doradców a sposobu myślenia.
Powrót do góry
megi123456          


Posty: 10

Wysłany: 2012-02-23, 18:37
Temat:
Odpowiedz z cytatem

Ja brałam kredyt mieszkaniowy niedawno w milenium i myślę że mają oni dobrą i ciekawą ofertę... rate miałam o 14 zł niższą niż w kilku innych bankach bo sprawdzałam.. kredyt dostałam szybko i bez problemtów.. wejdź na www.m_finanse.systempartnerski.pl/kredyty_mieszkaniowe.html
i poczytaj.. możesz kliknąć na kontakt z doradcą, wpisać swoje dane kontaktowe to doradca zadzwoni do ciebie i opowie na wszystkie twoje pytania.
Powrót do góry
Gościnnie          


Posty: 1

Wysłany: 2012-03-26, 15:17
Temat: o co chodzi ztymi kredytami ?
Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się, ze oferta kredytowa banku millenium aktualnie jest najlepsza z tych oferowanych na rynku. Sama od kilku miesięcy biegam za kredytem na mieszkanie i trafiłam w końcu na bank millenium. Choć do tej pory nie było łatwo. W bambuko zrobił mnie jeden bank, który zwodził czasem, sprawdzaniem zdolności, formalnościami i tak mijały tygodnie. Aż w końcu okazało się, że jednak nie dostaniemy kredytu walutowego i klapa, choć na początku było pięknie i ładnie i żadnych problemów. Dla łudzących się to bank na e....
Ostatecznie trafiliśmy na millenium z dobra ofertą, a ponieważ mamy już dość biegania i donoszenia dokumentów skorzystaliśmy z radców kredytowych w biurze sprzedaży osiedla Fajny Dom na którym finalnie zakupiliśmy mieszkanie. Dla zainteresowanych to Kraków ul. Sołtysowska12a.
Powrót do góry
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    

Strona główna

Kredyty mieszkaniowe

Strona 1 z 2

 

Copyright by Pewne Mieszkania 2006



Reklama




Kontakt w sprawie reklamy:
info@mieszkajmy.pl

 

Strony internetowe Wroclaw